Archiwum 06 marca 2004


mar 06 2004 3 wymiar
Komentarze: 0

"Lajba na tym morzu a slonce w twarz przyswieca

kadlub ryje fale, zeglarza to podnieca,

a pot splywal mu po plecach gdy w calosc deski skladal

choc mlotem, dlutem, pila perfekcyjnie on nie wladal.

 Twarza swoja wpadal czasem do studni kryzysu .

Ujrzenie celu wymaga mocnego zebozgryzu.

Do calosci od zarysu przeszlo nie-mruniecie oka .

Teraz po horyzont sunie jak tarcza  (...)

 Wybudowalem sposob, co poczatkiem a nie koncem -

to ta lajba na tym morzu i w twarz swiecace slonce"

majex : :